Za nami kolejny koncert
Jak co miesiąc, nasze przedszkole odwiedziło Lubuskie Biuro Koncertowe, które tym razem zaprosiło dzieci w niezwykłą muzyczną podróż na Dziki Zachód. W spotkaniu wzięło udział troje artystów – dwóch panów oraz jedna pani – którzy w ciekawy i angażujący sposób połączyli opowieść, muzykę oraz aktywny udział dzieci.
Tym razem tematem przewodnim było kowbojskie miasteczko oraz życie na ranczu. Już od pierwszych chwil dzieci zostały wprowadzone w klimat Dzikiego Zachodu – miejsca, gdzie spotkać można szeryfa, odważnych kowbojów oraz piękne damy. Artyści opowiedzieli o charakterystycznym krajobrazie tego regionu – ogromnych kaktusach oraz zwierzętach, takich jak kozy, bizony czy krowy. Dzieci dowiedziały się również, po czym można rozpoznać prawdziwego kowboja – po jego stroju, na który składają się m.in. skórzany pasek, chusta (bandana) oraz kowbojski kapelusz.
Głównym bohaterem opowieści był kowboj Johnny – najdzielniejszy kowboj na Dzikim Zachodzie. Dzieci z zainteresowaniem słuchały historii o jego przygodach – jeździe konnej, opiece nad zwierzętami oraz niezwykłych umiejętnościach muzycznych. Johnny nie tylko doskonale władał bronią i opiekował się stadem, ale także grał na gitarze akustycznej. Podczas tej części spotkania dzieci poznały budowę gitary – korpus, szyjkę oraz struny, które wspólnie liczyły, a także dowiedziały się, w jaki sposób wydobywa się z niej dźwięki poprzez szarpanie strun. Następnie uczestnicy „odwiedzili” ranczo, gdzie kowboj pracował, opiekując się zwierzętami. Artyści wprowadzili dzieci w temat życia na farmie, opowiadając o krowach pasących się na rozległych pastwiskach. W dalszej części poznaliśmy gospodynię Elizę, która uwielbiała muzykę i grała na skrzypcach. Dzieci miały okazję porównać wielkość skrzypiec z gitarą, dowiedzieć się, jak prawidłowo trzyma się instrument oraz w jaki sposób wydobywa się z niego dźwięk za pomocą smyczka. Artyści opowiedzieli również, z czego wykonany jest smyczek, wzbudzając duże zainteresowanie wśród dzieci.
Do Elizy przyjechała jej wnuczka Mary, a jej podróż została zilustrowana muzyką naśladującą dźwięki jadącego pociągu. Aby umilić jej czas, babcia zorganizowała bal, na który zaproszeni zostali mieszkańcy rancza, w tym kowboj Johnny oraz szeryf. Dzieci aktywnie uczestniczyły w tej części spotkania, klaszcząc w rytm muzyki i tworząc radosną atmosferę zabawy. Johnny, chcąc zaimponować Mary, zaprezentował kolejny instrument – banjo. Dzieci poznały jego budowę, wygląd oraz liczbę strun, a także mogły usłyszeć jego charakterystyczne brzmienie. Jednak w trakcie zabawy wydarzyło się coś niespodziewanego – kowboj, zajęty spotkaniem, zapomniał o swoich obowiązkach, a jedna z krów zniknęła. Nastrój nagle się zmienił – artyści oddali to za pomocą spokojnej, smutnej muzyki. Johnny natychmiast wyruszył na poszukiwania. Dynamiczna muzyka oddała tempo jego podróży – dzieci mogły usłyszeć galop koni oraz rytmiczne gwizdy szeryfa. Na skraju lasu kowboj spotkał tańczących Indian, a muzyka przeniosła wszystkich w klimat wspólnego tańca przy ognisku. Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie – Johnny odnalazł cielaczka i wrócił z nim na ranczo, przywracając radość jego mieszkańcom.
Podczas spotkania dzieci poznały również instrument perkusyjny – kaho (cajón). Wspólnie zastanawiały się, jakie dźwięki zwierząt może on przypominać, co było ciekawym doświadczeniem rozwijającym wyobraźnię słuchową. To muzyczne spotkanie było niezwykle interesującą lekcją, łączącą elementy edukacyjne z zabawą i aktywnym uczestnictwem. Dzieci nie tylko poznały nowe instrumenty i ich brzmienie, ale także przeniosły się w świat wyobraźni, pełen przygód, muzyki i emocji. Na zakończenie wszyscy nagrodzili artystów gromkimi brawami.
Serdecznie dziękujemy za kolejną inspirującą wizytę i już z niecierpliwością czekamy na następne muzyczne spotkanie!





