Motylki w czerwcu
Pierwszym i najważniejszym wydarzeniem w czerwcu był wyjątkowy Dzień Dziecka. Z tej okazji wybraliśmy się na warsztaty do pracowni „Kawa i Cynamon”, gdzie na dzieci czekały fartuszki i czapki kucharskie. Zadaniem Motylków było przygotowanie swojej ulubionej pizzy – wałkowali więc ciasto i dodawali ulubione składniki, niczym w prawdziwej włoskiej pizzerii. Niektórzy odkryli w sobie kulinarne talenty. Kiedy pizze trafiły do pieca, na dzieci czekała niespodzianka. Miały okazję obserwować eksperymenty z suchym lodem – zobaczcie na zdjęciach, jak wielką frajdę sprawiła im ta atrakcja.









Jednym z najsłodszych wydarzeń w naszej grupie było wyjście na lody. Dzieci samodzielnie wybierały swoje ulubione smaki i mówiły pani przy ladzie, co chcą zamówić, używając zwrotów grzecznościowych. Każdy, zadowolony ze swojego wyboru, siadał przy stoliku i zajadał się lodem.W drodze powrotnej zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z Bachusem, a następnie wspólnie wypatrywaliśmy małych bachusików — figurek charakterystycznych dla Zielonej Góry. Motylki dobrze wiedziały, że są one symbolem naszego miasta. Mijaliśmy fontannę oraz Filharmonię Zielonogórską. Niektóre dzieci opowiadały, że w czasie wakacji chodzą tam z rodzicami na koncerty plenerowe. To sprawiło, że wszystkim przypomniały się wakacje. Bo przecież gdy świeci słońce i jest ciepło, wakacje są tuż-tuż…







A skoro o wakacjach mowa – dzieci stanęły przed nie lada dylematem: morze czy góry? Ten temat stał się inspiracją do pracy plastycznej. Część Motylków wybrała góry, inni – plażę i fale, a niektóre dzieci najchętniej byłyby w obu miejscach naraz.




Podczas zajęć rozmawialiśmy także o owieczkach – liczyliśmy je, poznaliśmy powody, dla których odwiedzają „fryzjera”, czyli są strzyżone i dowiedzieliśmy się, czym jest wełna oraz w jakich ubraniach można ją znaleźć.



W czerwcowe popołudnie odwiedziła nas nasza Pani Psycholog, która przeprowadziła bardzo ciekawe zajęcia o zmysłach. Dzieci dowiedziały się, ile mamy zmysłów i do czego każdy z nich służy. Poprzez zabawę mogły sprawdzić, jak działa zmysł wzroku, słuchu, dotyku, węchu i smaku. Były zagadki, zadania do wykonania i ćwiczenia, które angażowały wszystkie zmysły. Dzieci z dużym zainteresowaniem uczestniczyły w zajęciach, chętnie dzieliły się swoimi spostrzeżeniami. Dzięki tym warsztatom Motylki lepiej zrozumiały, jak odbieramy świat i jak ważną rolę pełnią nasze zmysły w codziennym życiu.



Motylki obejrzały film edukacyjny o dzieciach z różnych krajów i kontynentów. Choć różniły się wyglądem, językiem czy zwyczajami – łączyło je jedno: każde z nich było wyjątkowe. Rozmawialiśmy o tym, że każdy z nas ma inne umiejętności, że nie trzeba od razu umieć wszystkiego, by być ważnym i wartościowym. Czasem trzeba poćwiczyć kilka razy, zanim zacznie nam wychodzić. Motylki czasem proszą, żeby im coś narysować bo one nie potrafią albo nie będą ćwiczyć, bo nie umieją. Zajęcia były okazją by uświadomić dzieciom, że każdy z nas ma inne predyspozycje i możliwości, ale każdy zasługuje na to, aby wierzyć w siebie. W sali pojawiło się „magiczne pudełko”. Każde dziecko mogło do niego zajrzeć, by zobaczyć najbardziej wyjątkową osobę na świecie. Dzieci były bardzo ciekawe – nie spodziewały się, że zobaczą siebie. W pudełku było lusterko. Ich reakcje były bezcenne – zaskoczenie, nieśmiałe uśmiechy, wzruszenie.





Trochę też poeksperymentowaliśmy. Do słoiczków wlaliśmy wodę, olej i dodaliśmy farby – w jednym słoiku była farba typu gwasz, a w drugim ecolina. Do każdego dodaliśmy także musującą witaminę, która zaczęła tworzyć bąbelki. Dzieci z zaciekawieniem mieszały składniki, obserwując i porównując, jak substancje się rozwarstwiają. Podejmowaliśmy próby wnioskowania i teraz wszystkie Motylki wiedzą, że woda nie łączy się z olejem – niezależnie od tego, jak długo będziemy mieszać – i że olej zawsze wypływa na powierzchnię.




W czerwcu swoje urodziny obchodziła Blanka. Niech się spełnią wszystkie Twoje dziecięce marzenia.




W naszym holu można było podziwiać wystawę prac konkursowych „Wiosenne Drzewa”. Wśród uczestników znaleźli się również Staś i Kaziu, którzy z dumą prezentowali swoje prace wykonane wspólnie z rodzicami. Chłopcy byli bardzo zadowoleni z efektów i chętnie dzielili się swoją radością z kolegami i koleżankami z grupy.



A na placu zabaw dzieci z radością spędzały czas na świeżym powietrzu. Bawiły się w najlepsze – biegały, huśtały oraz z zainteresowaniem obserwowały małe robaczki, oraz przyglądały się roślinkom rosnącym wokół.





Wzruszającym momentem, szczególnie dla rodziców był Dzień Mamy i Taty. Z tej okazji dzieci przygotowały piękny występ pełen emocji i radości. Nie zabrakło wierszyków, piosenek i tańców. Choć nie mamy żadnych zdjęć z tego wydarzenia, wiemy, że Wy Drodzy Rodzice, z pewnością uwieczniliście te wyjątkowe chwile. To był dzień pełen miłości. Ale… Już mamy zdjęcia od jednej z Mam – dziękujemy.





Niektóre Motylki już wyruszają na wakacyjne przygody, a z innymi będziemy się jeszcze spotykać w lipcu. Drodzy Mali Odkrywcy, życzymy Wam wspaniałych, bezpiecznych i pełnych radości wakacji. Niech będzie to czas odpoczynku, uśmiechu i pięknych wspomnień.