Maj u Kotków
Maj w grupie Kotków był jak wielka, kolorowa przygoda – codziennie coś nowego, codziennie coś radosnego!
Świętowaliśmy Dzień Niezapominajki. Tworzyliśmy piękne, kwiatowe dzieła sztuki – różnymi technikami, z mnóstwem niebieskiego i zieleni. Podziwialiśmy niezapominajki i rozmawialiśmy o tym, jak dbać o naszą przyrodę. Bo choć jesteśmy jeszcze mali, doskonale wiemy, że Ziemię trzeba kochać i chronić!








Przyszedł też czas na Dzień Pszczoły – i tu zrobiło się słodko! Próbowaliśmy różnych miodów, a nawet pyłku pszczelego (najodważniejsi dali radę!). Dowiedzieliśmy się jak żyją pszczoły, dlaczego są takie ważne i co możemy zrobić, żeby im pomóc. Były pszczele układanki, puzzle i prace plastyczne, a pszczółki pojawiły się wszędzie – nawet na naszych ubraniach!





W maju kibicowaliśmy też naszym kolegom z grupy Żabek podczas Międzyprzedszkolnego Turnieju Sportowego na stadionie MOSiR-u przy u. Sulechowskiej. Chociaż nie startowaliśmy, dopingowaliśmy jak prawdziwi mistrzowie – głośno, z uśmiechem i kolorowymi transparentami.






A po wszystkich sportowych emocjach sami wskoczyliśmy w wir zabawy – na stadionie czekały na nas dmuchańce, malowanie twarzy, kolorowe warkoczyki, tatuaże, strzelanie z łuku, rzut piłką do kosza, tor przeszkód i kopanie piłki do celu. Można było się zmęczyć… ale jaka to była frajda!











Nasze plastyczne talenty też nie miały majówki! Robiliśmy ślimaczki z błyszczących płyt CD, tworzyliśmy swoje portrety i wspólnie z grupami Żabki i Biedronki stworzyliśmy ogromną, zieloną pracę plastyczną w ramach kolorowej podróży. Było przy tym mnóstwo śmiechu, kleju na palcach i brokatu we włosach.









A kiedy obchodziliśmy Dzień Amerykański, przenieśliśmy się za ocean – oczywiście w wyobraźni! Zgadywaliśmy amerykańskie zagadki, poznaliśmy ciekawe fakty o Stanach Zjednoczonych, a do tego zjedliśmy pyszny, amerykański obiad.




Były też warsztaty plastyczne z panią Emilią – mamą Milki – która pomogła nam stworzyć trójwymiarowe motylki. Teraz zdobią nasz korytarz i witają każdego, kto wchodzi do sali Kotków!






Nie zapomnieliśmy też o zabawach na świeżym powietrzu. Robiliśmy bańki, biegaliśmy z sensorycznymi rurkami, ćwiczyliśmy, szukaliśmy czterolistnej koniczyny i tworzyliśmy naturalne bransoletki z kwiatków i listków.










Kiedy pogoda płatała figle, bawiliśmy się w sali – tworzyliśmy własne tory przeszkód, skakaliśmy z konikami i ćwiczyliśmy jogę, którą naprawdę polubiliśmy.












No i oczywiście – magiczny dywan! Z nim nauka literek, kodowanie i zabawy logiczne to czysta przyjemność.





W maju świętowaliśmy urodziny Daniela, Franka G. i Antka! Były balony, tańce, uśmiechy, wspólne śpiewanie „Sto lat” i oczywiście słodki poczęstunek. Nasi solenizanci poczuli się jak prawdziwe gwiazdy dnia – i słusznie!



Maj minął nam w mgnieniu oka, ale zostawił po sobie mnóstwo wspomnień, śmiechu i kolorowych dzieł.