Przerwy sensoryczne – chwila ciszy i spokoju dla przedszkolaka
Codzienność w przedszkolu to ogromna dawka bodźców: śmiech, rozmowy, muzyka, zabawy, kolory, ruch. Dla dorosłego może to być przyjemne, ale dla małego dziecka – czasem za dużo. Nadmiar wrażeń bywa przytłaczający i prowadzi do zmęczenia, rozdrażnienia czy wybuchów emocji. Dlatego coraz częściej mówi się o potrzebie tzw. przerw sensorycznych.
Przerwa sensoryczna to moment, w którym dziecko ma szansę na wyciszenie, złapanie oddechu i regulację emocji. Może odbywać się w specjalnie przygotowanym „kąciku spokoju” – miejscu z miękkimi poduszkami, spokojnymi kolorami, delikatnym światłem czy przytulankami. W domu można stworzyć podobną przestrzeń – np. namiot z koca lub poduszkowy „domek”.
Przykłady prostych aktywności wyciszających:
- ćwiczenia oddechowe – „dmuchamy balonik” albo „oddychamy jak motylek”,
- słuchanie spokojnej muzyki,
- oglądanie książeczki w ciszy,
- przytulenie się do pluszaka lub kocyka.
Dzięki przerwom sensorycznym dziecko uczy się rozpoznawać swoje potrzeby i regulować emocje. To niezwykle cenna umiejętność, która przydaje się nie tylko w przedszkolu, ale w całym życiu. Wyciszone dziecko łatwiej się koncentruje, chętniej współpracuje i lepiej radzi sobie z codziennymi wyzwaniami.
Warto pamiętać, że przerwa sensoryczna nie jest „karą” ani sposobem na izolację dziecka. To troska o jego dobrostan i sygnał: „Masz prawo się zmęczyć, możesz odpocząć”. Takie podejście wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i uczy dziecko, że jego potrzeby są ważne.