Podaruj mu odwagę, by mogło brzmieć sobą…
Mowa Twojego dziecka to najdelikatniejszy instrument, jaki kiedykolwiek usłyszysz. Czasem potrzebuje tylko małego nastrojenia, by wydobyć z siebie najczystsze dźwięki. W gabinecie uczę dziecko, jak układać palce na strunach, ale to Twoja obecność w domu jest najpiękniejszą melodią. Każde wspólne „chuchanie na gorącą herbatę”, każda bajka szeptana do ucha i każda minuta cierpliwej zabawy przed lustrem to fundamenty, na których rośnie jego pewność siebie. Nie ćwiczymy po to, by dziecko mówiło idealnie. Ćwiczymy po to, by nigdy nie bało się odezwać.
