Listopadowe Przygody Kotków – bajki, misie i śnieżny Zygmunt!
Listopad u Kotków wcale nie był szary ani nudny. Wręcz przeciwnie – pełen zabawy, nauki i niespodzianek! Już opowiadamy, co się u nas działo. Miesiąc rozpoczął się od uwielbianego przez dzieci Dnia Postaci z Bajek. Były zagadki, m.in. „zgadnij po oczach jaka to postać z bajki”, a także dopasowywanie bohaterów do tytułów. Powstał wspólny plakat pełen ukochanych postaci z bajek – kolorowy, radosny i bardzo „kotkowy”. A żeby uczcić ten dzień w wyjątkowy sposób, wybraliśmy się do McDonald’s. Było wesoło, pysznie i zupełnie inaczej niż zwykle – czyli dokładnie tak, jak lubimy!








Podczas Dnia Jeża przypomnieliśmy sobie wiele ciekawostek o tych małych zwierzątkach. Dzieci dowiedziały się, co zrobić, gdy spotkamy rannego jeża, co jedzą i jak im pomagać. Było malowanie jeży, układanie puzzli, liczenie kasztanów i wiele jeżykowych zabaw.






Kotki pamiętają jak ważnym dniem jest Święto Niepodległości. Przypomnieliśmy sobie najważniejsze informacje o Polsce i o tym, co znaczy być patriotą. Wspólnie ze wszystkimi grupami odśpiewaliśmy Hymn, a niektóre Kotki wzięły udział w przeglądzie wierszy patriotycznych. Duma rozpierała wszystkie panie nauczycielki!







W Tygodniu Życzliwości rozmawialiśmy o tym, jak możemy okazywać sobie dobro w codziennych sytuacjach i jak takie drobne gesty wpływają na innych. Pani psycholog Asia poprowadziła zajęcia o emocjach – dzieci poznawały różne uczucia, uczyły się je nazywać i lepiej rozumieć. Wspólnie z rodzicami, a potem już samodzielnie w sali, Kotki wykonały jesienne skrzaty, które powędrowały do Hospicjum. To naprawdę piękny prezent od małych serduszek.









W Dniu Misia dzieci przyszły ubrane na brązowo, przynosząc ukochane pluszaki. Były zabawy ruchowe, angielski z panem Łukaszem (oczywiście o misiach!) i prace plastyczne. Największą atrakcją było dekorowanie ciasteczek w kształcie misiów. Dzieci miały do dyspozycji różnokolorowe lukry i posypki, dzięki czemu ich małe dzieła były wyjątkowe i bardzo smakowite










W listopadzie spadł pierwszy śnieg, więc Kotki ruszyły na podwórko. Ulepiły kota… ale nie byle jakiego! Powstał śniegowy Zygmunt, dumny strażnik placu zabaw. Dzieci próbowały też zbudować igloo – wielkie, gigantyczne śnieżne kule rosły szybciej niż nasze zdziwienie. Współpraca naprawdę na medal! Zimno? Trochę. Zabawa? Przeogromna!










Pod koniec miesiąca świętowaliśmy Andrzejki. Były tradycyjne wróżby z kapciami, przepowiadanie imion przyszłych małżonków (spokojnie – jeszcze mają czas!) i dużo tańców. Dzieci stworzyły także własne eliksiry – błyszczące od brokatu, kolorowe i magiczne. Było czuć, że magia naprawdę unosi się w powietrzu.










W listopadzie swoje urodziny obchodziła Solomiia! Kochana Solomiio, życzymy Ci dużo radości, spełnienia marzeń i wielu pięknych, kolorowych chwil spędzonych z przyjaciółmi!



