Wrzesień w grupie Pszczółki
Wrzesień w naszym przedszkolnym ulu minął pod znakiem radości, nauki i wspólnego odkrywania, jak wspaniale jest być… Pszczółką! Po wakacyjnym odpoczynku z zapałem wróciliśmy do naszej sali, w której już od pierwszych dni rozbrzmiewał śmiech, rozmowy i piosenki. Każdy dzień przynosił coś nowego, a my — z ciekawością godną małych odkrywców — uczyliśmy się, bawiliśmy i zacieśnialiśmy przyjaźnie. Nowy rok rozpoczęliśmy od bardzo ważnego zadania — stworzenia Kodeksu Przedszkolaka. Wspólnie zastanawialiśmy się, jak sprawić, by w naszej grupie wszystkim było dobrze. Dzieci same proponowały zasady — od tych poważnych, po te bardzo kreatywne. Powstał piękny plakat, który teraz zdobi naszą salę i przypomina, że w grupie Pszczółek panuje zgoda, życzliwość i dobra zabawa.
We wrześniu utrwalaliśmy również zasady korzystania z łazienki. Dzieci przypominały sobie, jak dbać o higienę, myć ręce, oszczędzać wodę i utrzymywać porządek. Wspólnie żartowaliśmy, że czyste ręce to supermoc prawdziwych Pszczółek — w końcu nikt nie chce, by do ula zawitały bakterie!






Wielkim wydarzeniem były oczywiście Dni Zielonej Góry, czyli nasze słynne Winobranie. Pszczółki wybrały się na spacer po mieście, by zobaczyć barwny korowód i spotkać się z samym Bachusem! Dzieci z zachwytem oglądały kolorowe stroje, słuchały muzyki i cieszyły się atmosferą prawdziwego święta. Niektóre z nich były przekonane, że Bachus to taki przedszkolny król — tylko że zamiast berła trzymał kiść winogron! Z tej okazji dzieci przygotowały pracę plastyczną “kiść winogron”.















Wrzesień był też miesiącem wyjątkowych świąt — swoje urodziny obchodziła Zuzia, Janek i Martin! Było głośne „Sto lat!”, wesołe tańce, życzenia i słodki poczęstunek. Wszyscy bawiliśmy się doskonale, a Jubilaci z dumą prezentowali swoje korony i uśmiechy od ucha do ucha.









Jednym z najbardziej wyczekiwanych dni był oczywiście Dzień Przedszkolaka! Pszczółki zamieniły się w sportowych bohaterów — pokonały tor przeszkód, zdobywały punkty i uśmiechy, a na końcu czekały na nie nagrody i słodki poczęstunek. Było mnóstwo śmiechu, dopingu i radości. Bo kto powiedział, że sport nie może smakować jak cukiereczek?







Nie zabrakło również obchodów Dnia Kropki — święta kreatywności, odwagi i wiary w siebie. Pszczółki ozdabiały swoje kropkowe prace, a nawet stworzyły „Kropkową Galerię Talentów”. Każda praca była inna, wyjątkowa — tak, jak każde dziecko w naszej grupie.










W trosce o bezpieczeństwo poznawaliśmy też znaki drogowe. Dzieci uczyły się, jak prawidłowo przechodzić przez ulicę, co oznacza czerwone i zielone światło, a także kim jest tajemniczy „Pan STOP”. Podczas zabawy w „Małych kierowców” Pszczółki z dumą sterowały kartonowymi autkami, zatrzymując się na światłach i ustępując pieszym.



A kiedy liście zaczęły spadać z drzew, w sali pojawiły się… kasztany! Okazało się, że mogą być nie tylko piękną ozdobą, ale też doskonałą pomocą do nauki matematyki. Dzieci przeliczały, segregowały, układały wzory i tworzyły kasztanowe konstrukcje. Nauka przez zabawę? Zdecydowanie tak — a przy okazji trochę śmiechu, bo niektóre kasztany „uciekały” po podłodze jak prawdziwe psotniki.




Wrzesień minął nam niezwykle szybko — pełen emocji, uśmiechów i nowych doświadczeń. Nasze Pszczółki pokazały, że potrafią pracować, bawić się i tworzyć prawdziwie zgraną drużynę. A jeśli tak wygląda początek roku, to pomyślcie, ile pięknych chwil przyniosą kolejne miesiące!